piątek, 24 sierpnia 2012

samotnosc

Pograza sie w cieniu,aksamitna opada na miasto Jest spokojnie,gdzies w oddali ujadaja psy Zatapiasz sie, obejmujesz dlonmi kubek kawy Pociagasz lyk Czujesz sie jej czescia,maly trybik Obok miasto, chlopcy wracaja do domow grajac w pilke Glosy odbijaja sie echem tramwajow Rozpryskujesz sie o te wrazenia Fontanna m parku, szelest smieci na chodnikach Stukot obcasow Jestes nieobecny Zatopiony w nim, Jestes miastem, oddychasz miastem, zyjesz miastem Kocham cie warszawo

3 2 1

z daleka sygnał syreny
szum samochodów i zapach burzy
miasto osnuwa się chmurami
z góry wszystko jest takie samo
parasolowy las
Krztusząc się niesprawiedliwością
idzie przez przechodniów
przeciskając się włochatymi mackami
i ciągnąc za sobą rozdęte ego
och jak dobrze by było gdyby zmókł
gdyby obudził się
niestety deszcz nie dociera tak nisko
niestety
idzie, krępy włochaty i grubiański
roztrącając na boki zaskoczonych przechodniów
królewicz na swoim folwarku
bufetowa w okienku baru mlecznego
z daleka sygnał syreny
niebo ciemnieje, światła miasta
pochłaniają ulice
z góry wszystko jest takie same
samotność
Krztusząc się nią
idzie, nie znajdzie tego co kiedyś utracił
wspomnienia blakną, ulice się zmieniają
umierają ludzie, odchodzą
och, jak dobrze by było gdyby
pogodzić się móc z tą myślą
gdyby egoizm usunął się w cień dając miejsce
niestety rozdęty
niestety
samotność

czwartek, 23 sierpnia 2012

,.

jestem, poza sobą
ciało, worek na szpilkach
porusza się jednostajnie
jestem, poza sobą
obserwuję ruchy dłoni
posuwiste kroki
to jak krople wsiąkają w ubranie
jstem poza sobą
może tylko czasem pojawiam się,
tylko po to by stwierdzić, że nie należę

niedziela, 19 sierpnia 2012

obok nas

korowód uczuć niewyrażonych
słońca blask na twoich łzach
samotność chowająca się w zaułkach ulic
ciepło, które przeminęło
to wszystko obok
myślami daleko jestem już, nie wrócę
daleko i na zawsze, mówię już innym językiem
usta twoje już mnie nie zawiodą
dla świata jestem już obok cieibie
w życia nurcie rozkochuję się w blasku miasta
próbjuąc zapomieć ile zmian wokół
ile tęsknowy
życie ma tyle barw, idę pić to co piękne
zachwycać się tym co obok

http://www.youtube.com/watch?v=KNc8a_WKA5U