piątek, 10 lutego 2012

...bez związku bez przyczyny

Straszny ból
Niezrozumienie, dlaczego?
Pytania bez odpowiedzi.
Szczerość, puste słowo pokrywające
ludzkie bagno, rozkład
dlaczego?
dlaczego brak jest otwartości
dlaczego strach ogarnia przed
wpusczeniem kogoś za te stalowe drzwi
niezrozumienie, dlaczego?
Tak na prawdę, pytać należałoby
po co? po co mi to wszystko?
po co mi ty? czy Cię potrzebuję?
Przecież tak na prawdę świetnie
sobie radzę, a na Twoje miejsce
potencjalnie znalazłoby się wielu.
retoryczna wyliczanka,
poetycka, egzystencjalna pustka
po co?
obija się w zaćmionym alkoholem mózgu
to co myślisz, to co mówią lub każą czuć, robić, myśleć
nie! kurwa, uderzasz pięścią w stół
nie godzę się na to
rozrywasz szaty i tępym wzrokiem
patrzysz w lustro
jesteś sam
pokój jest pusty
a mówili nie warto.
 teraz już tylko cisza.

środa, 8 lutego 2012

...

Zaklęta w kieliszku,
kuszę, weź mnie,
dotknij gładkiej powierzchni szkła,
zanurz usta we mnie,
w jednej z nieskończonych ilości mnie
upij się, jeden za drugim,
wychylaj kieliszki, pragnąc
jeszcze więcej
intensywniej, bardziej,
mnie
nie możesz mieć, nie
możesz posiadać,
możesz tylko pić,
codziennie, żyć
w rozkoszy uzależnienia
dam Ci wszystko,
poza sobą
bo siebie
nie mam.

wtorek, 7 lutego 2012

barfly

maybe that's left for me an exit from the sexual abundance of my ambition and a crazy drink that I do out of it mixing it with  my seasonal laziness..

sobota, 4 lutego 2012

....

zamiast patrzeć w ekran wolała wpatrywać się ukradkiem w złote obręcze jego oczu
światło ekranu rysowało jego profil, film był ciekawy, ale w tym momencie, chciała tylko patrzeć
miała ochotę wtopić się w ciemność i niezauważalnie być blisko, nieabsorbująco
człowiek, którego nie było, ktoś kto chciałby zniknąć, by móc być
słowa, gesty, obrazki, światło i cień
życie jest salą kinową

piątek, 3 lutego 2012

...

jutro i po jutrze, mróz
zamykam się pod kołdrą i pochłaniam książki, dla czystej przyjemności,
gotuje i piekę
oddaje się wszelakiej rozkoszy,
oddaję siebie cała, rozpalam.
tylko to pozostało w świecie gdzie zamarza życie na zewnątrz
nie da się go oswoić, zimno wiaże cię śmiertelną nicą, zaszywa dla życia
pozostają tylko ciepłe kapcie i nadzieja na szybkie nadejście wiosny
pozostaje tylko drugi człowiek i nadzieje że nie ma w środku zamrażalni

.

fryzjer, chwila relaksu

bo tak na prawdę po co mi to,  po co się denerwować kimś na kogo nie warto zwracać uwagi?
Po co absorbować swoją uwagę hipokrytami, którzy depczą własne słowa i zmieniają fronty częściej niż rękawiczki. Bo tak na prawdę próbując zmienić świat zniżamy się tylko do ich poziomu, oni i tak nie są w stanie przyjąć merytorycznych argumentów więc szkoda sobie tępić język na wchodzenie z nimi w polemikę, nie da się. z nimi po prostu nie ma polemiki....